Tłusty czwartek zbliża się do nas wielkimi krokami. Rekordowe ilości pączków, jakie tego dnia sprzedawane są niemalże na każdym kroku, gwarantują nam niestety gorsze samopoczucie przez jakiś czas. Ale kto odmówi zjedzenia pączka tego dnia? Niewielu z nas zapewne. My proponujemy alternatywę dla pączków, równie popularne w Polsce – faworki. Tym razem w wersji zdrowszej, ale nadal pysznej. Faworki żytnie nas nie przekonały. Ale mąka orkiszowa ma znacznie mniej glutenu niż zwykła pszenica, a jej orzechowy posmak dodaje faworkom jedynie wyjątkowości. Kolejną zaletą na plus faworków nad pączkami jest dobra gimnastyka przy ich wyrabianiu 🙂

Składniki:

500 g drobnej mąki
1/4 łyżeczki kurkumy
1 całe jajo
5 żółtek
40 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki imbiru
25 g spirytusu
szczypta solo
3 łyżki gęstej śmietany
olej do smażenia

Wszystkie składniki wyrób ręcznie lub w mocnym robocie kuchennym. Masa ma samodzielnie odchodzić od ręki
Włóż całość do głębszej miski, przykryj talerzem i wstaw do lodówki na minimum pół godziny.
Wyłóż ciasto na stolnicę. Wałkuj na cienkie jak pergamin płaty. Pokrój je w pasy 2,5 centymetra szerokości i około 6 centymetrów długości. Po środku każdego pasa zrób niewielkie nacięcie przez które przełożysz każdy faworek.
Całość smaż w głębokim optymalnie rozgrzanym tłuszczu. Osączaj na ręczniku papierowym. Na koniec posyp odrobiną cukru pudru.

Smacznego 🙂