Czy zgodzicie się z twierdzeniem, że dziecko uczy się od pierwszych dni po urodzeniu? A właściwie uczy się nieprzerwanie od pierwszych chwil od poczęcia. Wszystkie bodźce jakie docierają do niego pozostawiają w nim masę informacji. Każdy dzień w życiu maluszka jest krokiem na drodze rozwoju. Noworodek już po kilku dobach jest w stanie rozpoznać moment karmienia, czy zmiany pieluszki, ta umiejętność nabył jedynie na podstawie dochodzących do niego dźwięków czy konturów pojawiających się w jego otoczeniu osób.


Siła i motywacja

Kolejne umiejętności powodowane są siłą i motywacją, jaka drzemie w ciele i umyśle dziecka i kieruje go do zdobywania kolejnych umiejętności. Kolejno dziecko zacznie podnosić główkę, przewracać się z brzuszka na plecy, siadać i chodzić. Dzieje się to wszystko w okresie tylko 12 miesięcy po urodzeniu. Jak widzimy w zasadzie dzieje się to samo. Dziecko naturalnie wzmacniając swoje ciało, wielokrotnym ćwiczeniem mięśni, buduje tonus mięśniowy, który pewnego dnia pozwoli mu stanąć na nogi. Kierując się taką właśnie naturalną charyzmą dziecka warto w podobny sposób iść z dzieckiem przez kolejne etapy jego rozwoju.


Tajemnicze okresy

W okresie rozwoju dziecka pojawiają się pewne okresy, które widoczne są gołym okiem uważnego obserwatora. Przypomnijmy sobie, jak z uporem nasz maluch około 18 miesiąca dąży do zabawy najdrobniejszymi przedmiotami. Jest wręcz natarczywy w wyciągnięciu z nieznanego nam dotychczas obszaru naszego domu, właśnie tego maleńkiego koralika, którym chce się bawić. Jego małe rączki kochają małe przedmioty. Istnieje tu oczywiście zagrożenie, że mały przedmiot trafi do nosa lub do buzi, więc nasza rola na tym etapie będzie polegała na znalezieniu na tyle drobnych przedmiotów, by zaspokajały one ciekawość dziecka, ale jednocześnie były dla niego bezpieczne. Dziecko pokazuje nam bardzo wyraźnie, ze jest w takim okresie, gdzie głównym jego celem jest rozwój precyzyjnych ruchów małej rączki oraz wzroku wyczulonego na szczegóły. W klasycznej metodzie wychowania często eliminujemy z otoczenia dziecka wszystko co drobne, aby zapewnić dziecku bezpieczeństwo. Jest to ogromna strata dla rozwoju nie tylko dłoni, ale przede wszystkim mózgu. Nasze dziecko pozbawione pokarmu w postaci ogromnego zapotrzebowania właśnie na małe przedmioty bezpowrotnie tracie możliwość pełnego rozwoju, gdyż poprzez rozwój dłoni ćwiczącej chwyt na małych przedmiotach zatrzymany zostaje rozwój struktur mózgowych. To dłoń rozwija mózg, to rzecz zbadana ponad sto lat temu.


Zorganizowany maluch

Kiedy nasze dziecko osiąga wiek 18 miesięcy jest już w pełni zorganizowanym maluchem. Owszem nadal wymaga 100% naszej uwagi, ale posiada już całe mnóstwo umiejętności, które go ukształtowały. W rozwoju dziecka następuje wyjątkowy czas, w którym jest ono gotowe do pełnego naśladowania swoich opiekunów, jest tym wręcz zachwycone. My jako rodzice mamy niepowtarzalną szansę wprowadzić dziecko w każdą czynność, jakiej na tym etapie dziecko nauczy się naturalnie i bardzo szybko. To teraz i przez najbliższych kilka miesięcy decydują się losy uporządkowanych pokoi, ładu na półkach i dbanie o higienę osobistą.
Naszą rolą jest stworzenie dziecku warunków do nieprzerwanego skupienia uwagi co da możliwość rozwijania zdolności pełniejszej koncentracji na wykonywaniu czynności. Kiedy zaś wyręczamy dziecko lub pozwalamy dzieciom spędzać czas na „hipnozie telewizyjnej” niszczymy ich świadomą uwagę i hamujemy rozwój woli.


Czego uczy się dziecko?

Każdej czynności wykonywanej w domu, takiej jak: ścieranie blatów, ścieranie kurzu, mycie okien, mycie podłogi, wkładania naczyń do zmywarki, jednym słowem wszystkich czynności związanych z życiem codziennym. Dzieci garną się do pomagania zawsze, a na pewno gdy są małe i maja możliwość realnego uczestniczenia w życiu naszego domu. te czynności wywołują błogi uśmiech, zadowolenia, satysfakcję i co ciekawe są jednym z najważniejszym fundamentów na drodze do dalszego rozwoju.

Okazuje se, że kiedy dzieci same angażują się w dbanie o swoje otoczenie i mają ogromne poczucie wpływu na to co się wokół nich dzieje, stają się dojrzałe i odpowiedzialne. W naturalny sposób uczą się szacunku do otaczającego świata, są spokojne i szczęśliwe.


Dziecko się uczy, jak to się dzieje?

Dzieci zdobywają umiejętności w dwóch etapach, to bardzo ważne. Pierwszy etap to czas obserwacji, już 6 miesięczne niemowlę bacznie przygląda się domownikom i dokładnie rejestruje ich poczynania. Nie jest jednak gotowe ani do stania na dwóch nogach, jak mama, ani do mycia naczyń. To pojawi się w drugim etapie, gdy dziecko osiągnie pionizację ciała, ugruntuje się w niej, a następnie przejdzie do etapu ćwiczeń. To właśnie ten czas wielokrotnych powtórzeń jest czasem nauki nowych umiejętności. Setki, a czasem tysiące razy dziecko będzie przekładało kuleczki z jednej miski do drugiej, będzie z pietyzmem chciało zamiatać podłogę, aż w końcu poczuje, że umiejętność została opanowana i pozwoli mu to pójść w stronę kolejnej umiejętności.


Jak korzystać z tej wiedzy w życiu codziennym?

Pozwól, by dziecko towarzyszyło Ci w każdej domowej czynności. Dbając o jego bezpieczeństwo i traktując ten czas z otwartością Wasz dzień zmieni się z wypełnionego zwykłymi obowiązkami w przepełniony radością z odkrywania świata. Pozwól dziecku wyjmować naczynia ze zmywarki, pokaż jak dobrze chwycić talerz, a z zadziwieniem zaobserwujesz pełne przejęcie, ogromną odpowiedzialność i przede wszystkim pełną satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Nie chwal dziecka, gdyż pozbawisz go naturalnej radości, jaka samoczynnie pojawia się w nim po wykonanym zadaniu i jest dla niego największa nagrodą. Pozwól odkurzać, pozwól ścierać blaty. Informuj dziecko co będziecie robić, planuj czynność, zadbaj o odpoczynek.
Ważny jest rytm i uporządkowanie. a najważniejsza jest radość ze wspólnego czasu, który płynie czasem jak szalony…